Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Projektowanie ogrodów » Magary Dramaty z Rabaty

Magary Dramaty z Rabaty

LIDKA 08:31, 11 lut 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 12862
Magara piszesz że nie rozmawiasz z sąsiadem to czy wiesz jakie ma plany wobec działki?
Bo Albo potrzebuje kasy i drewno sprzeda
albo ma kupca co chce pustą działkę,
albo będzie budowa,
albo ma kaprys?

Chyba w zasadzie to nie wiadomo.sytuacja ta dokładnie obrazuje jak ważne są żywopłoty nawet w leśnych ogrodach i że nie ma co liczyć na krajobraz zapożyczony.
Sadź krzaki po obwodzie działki żebyś od wiosny do jesieni nie musiała na gamonia patrseć. Innego wyjścia nie ma♥️

Edit jest jeszcze jedno wyjście : betony albo inne mury
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
mirkaka 18:07, 11 lut 2026


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11467
Ech, czytam i się smucę
u mnie też zapożyczony krajobraz z 30 letnich dębów i ogromnych świerków wycięli w pień, teraz zamiast pięknego lasu mam widok na budowę wielkiego przedszkola
A wiosną sąsiad sprzedał dom i nowi sąsiedzi wycięli wszystkie jego nasadzenia, drzewa, krzewy, i posadzili w tym miejscu ogórki i zgony kwiatów jednorocznych, w równych rzędach, okropność, a trawa im przeszkadzała bo trzeba było ją kosić to ją wypalili randapem.

Czasami myślę sobie że fajnie byłoby gdybyśmy wszyscy z ogrodowiska mieszkali na jednym osiedlu byłoby świetnie
____________________
Mirka Wszystkiego po trochu pomorskie
Wafel 18:15, 11 lut 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3871
Takie osiedle to byłby raj dla nas Widziałam Mirka tą budowę, wciskają budynki w każdą szczelinę, szok. Rzeczywiście trzeba sadzić drzewa, stawiać płoty i się ogradzać, żeby chociaż części tego nie było widać... Przedszkole piszesz, to cicho nie będzie
____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
Polon 22:20, 11 lut 2026


Dołączył: 20 kwi 2023
Posty: 1609
Magara, pomyślałam jeszcze o podejściu w gminie do wycinki i może spróbować z innej strony, tj. porozmawiać z nimi o obawach w zakresie zmiany gospodarki wodnej? Pisałaś, że sąsiednia działka to teren bardzo podmokły, czy zatem wycinka takiej ilości drzew nie pogorszy sytuacji? Może tym ich postraszyć?
____________________
Malgo - u Polon
Magara 23:20, 11 lut 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10023
Lidziu - ja nie rozmawiam, ale inna sąsiadka rozmawia. Sąsiad działki sprzedać nie chce (i chyba nie może, bo z KW wynika dalej współwłasność z żoną), budować chce ale nie ma kasy i budować się nie będzie. Chce czasem przyjechać i pobyć na "swojej ziemi". Drzewa mu "PRZESZKADZAJĄ" (cytat), więc chce je wyciąć. W czym mogą przeszkadzać drzewa na działce, z której się korzysta kilka dni w roku - nie wiem. I to mnie boli. Ten bezsens niszczenia.
Tak jak już pisałam, rozumiem prawo własności i to co z niego wynika, ale wielu aspektów ludzkich działań już rozumem nie ogarniam
O krajobrazie zapożyczonym już dawno zapomniałam. Mam nasadzenia, a i płot podwyższymy na maxa
Tylko, że to naturze drzew, straconych bez sensu i bez potrzeby, nie wróci...

Mirka - ja już sama nie wiem czy bardziej ubolewam nad utratą krajobrazu czy nad ludzką bezmyślnością... Chyba raczej nad tym drugim Krajobraz sama sobie stworzę, ludzkiej głupoty nie naprawię.
Przedszkola za płotem - nie zazdroszczę. Sąsiada "eko" też nie.

Asia-Wafel - trzeba te kokony tworzyć sobie, bo widać, że nigdy nie wiadomo, z której strony atak będzie

Gosia-Polon - dzięki za pomyślunek Ale teren podmokły to akurat nie ta działka. No i nie wiem czy u nas w gminie ktoś ma pojęcie co to gospodarka woda
Ja zresztą nie chcę walczyć. Wiem, że to nie pomoże. Mi tylko żal tych drzew, wycinanych bez żadnego sensownego uzasadnienia
Mam tylko nadzieję, że sasiad nie zdąży z resztą rozpoczętej wycinki przed początkiem sezonu lęgowego ptaków. Jak będzie ciął w sezonie lęgowym to stanę na gminne barykady
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
PrawieBory 11:43, 12 lut 2026


Dołączył: 08 sty 2018
Posty: 171
Daga- łączę się w bólu. U nas było podobnie- jeden sąsiad wyciął wszystkie drzewa na swojej działce (takie kilkunastoletnie sosny) i posadził drzewa owocowe w totalnym piachu (kl.VI gleby - leśny piach) które de facto i tak nie rosną tylko wegetują i przysychają na tej patelni. Za to jego pani bardzo lubi stawiać samochód w cieniu naszych drzew ....Drugi sąsiad jak zaczął ciąć to też myśleliśmy że wytnie wszystko, na szczęście ciął kiedy byliśmy w domu i mąż poprosił żeby nie wycinał tych drzew przy płocie który nas dzieli jeśli mu nie przeszkadzają, bo jednak szkoda takich dużych sosen a nam one w żaden sposób nie przeszkadzają. Tym sposobem mąż uratował kilka sosen bo sąsiad stwierdził, że faktycznie przy płocie to nie robią mu różnicy. Ja to jednak mam wrażenie, że ludzie kupują działki w terenach leśnych bo są tańsze niż te na obrzeżach miast a potem chcą mieć trawnik, tuje i biały kamień....Czasem myślę, że społeczeństwo nam idiocieje
____________________
Pozdrawiam. Kasia
Judith 13:57, 12 lut 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13635
U mnie, jak pisałam, jest teren chronionego krajobrazu. Drzewa można wyciąć tylko, by posadowić dom.
Ale przyszedł rok 2017 i sławna ustawa niejakiego Szyszki, który - tak jak jego koledzy - czynił sobie ziemię poddaną. Można było ciąć jak leci, na szczęście dość krótko.
I z tego czasu w mojej okolicy jest makabryczna przemiana widoczna na historycznych zdjęciach Google Earth.
Otóż zbudowano dom w stylu drewnianej krytej strzechą górskiej chaty. Na zdjęciach sprzed roku 2017 ledwo widać ten dom wśród drzew - ogromnych sosen i brzóz. Przesuwam czas suwakiem i raptem myk! - puste szare pole, pusty szary prostokąt otoczony lasem. Pomnik ludzkiej głupoty.
Od tamtej dramatycznej chwili minęły lata i bynajmniej nie ma tu żadnego żwirku. Ani thuj. Ten żwirek pokazałby chociaż, że ktoś miał plan. Teraz cały teren pokryty jest kępkami trawy między którymi są puste piaszczyste placki.
Dumni gospodarze latem spędzają czas przed garażem lub przy ogrodzeniu - tam gdzie mają cień od drzew sąsiadów.
Kurtyna.
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
mrokasia 14:54, 12 lut 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21071
Boszszsz, ja nie rozumiem czym się tacy ludzie kierują w życiu. Raczej nie rozumem niestety.
Współczuję, bo najgorsze, że nie wiadomo czego się po tym sąsiedzie można spodziewać.
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
Magara 23:25, 12 lut 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10023
Dziewczyny - ja mam ogólnie wrażenie, że z ludźmi coś się złego dzieje.
Nie myślą globalnie, myślą egoistycznie i irracjonalnie.
Wiedzę czerpią z netu, ale niestety bezrefleksyjnie.
I zaczyna ludziom brakować tej podstawowej umiejętności - intuicyjnego odróżniania głupoty od mądrości.

____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Wafel 08:05, 13 lut 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3871
Prawda...
____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies