Eupraksja
18:08, 09 lut 2026
Dołączył: 09 kwi 2025
Posty: 299
Niezwykły widok ostatnio mieliśmy z okna
W miejscu, gdzie latem było mrowisko, ale przed zimą dosłownie się "zapadło" pod ziemię, urzędował dzięcioł! Wykopywał spod śniegu i ziemi najwyraźniej właśnie mrówki. Zdjęcie z dużej odległości niestety:
Kilka dni później, po kolejnych opadach śniegu, znowu przez okno, zauważyłam że takie rozgrzebane miejsca są cztery, i były głębiej drążone, jak norki. Poszliśmy obejrzeć je z bliska, widać było po śladach, że jakiś zwierz zszedł po pniu na śnieg, a potem wędrował między tymi żerowiskami, dreptał trochę przy każdym i ruszał dalej. Ślady wyglądały tak (te "iksy" i między nimi ślad po czymś co się ciągnęło po śniegu):
Myślałam początkowo, że to wiewiórka czy inna kuna, ale internet wskazuje jednak, że to też właśnie ślady dzięcioła - ciekawe, że właśnie zamiast podlatywać, skakał tak na całkiem duże odległości po śniegu.
Kilka dni później, po kolejnych opadach śniegu, znowu przez okno, zauważyłam że takie rozgrzebane miejsca są cztery, i były głębiej drążone, jak norki. Poszliśmy obejrzeć je z bliska, widać było po śladach, że jakiś zwierz zszedł po pniu na śnieg, a potem wędrował między tymi żerowiskami, dreptał trochę przy każdym i ruszał dalej. Ślady wyglądały tak (te "iksy" i między nimi ślad po czymś co się ciągnęło po śniegu):
Myślałam początkowo, że to wiewiórka czy inna kuna, ale internet wskazuje jednak, że to też właśnie ślady dzięcioła - ciekawe, że właśnie zamiast podlatywać, skakał tak na całkiem duże odległości po śniegu.
____________________
Ewa W zgodzie z lasem na obrzeżach Kampinosu
Ewa W zgodzie z lasem na obrzeżach Kampinosu