Magara
22:31, 17 mar 2026
Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10010
Ewa, widzę, że chodzisz i pytasz więc temat dla Ciebie ważny
Mam linie kroplujące:
- na rabatach pod okapem domu (bo tam deszcze nie sięgają),
- na rabatach owocowych (truskawki/borówki/maliny),
- przy żywopłocie z pęcherznic - żywopłot to dla nas ważna sprawa.
Linie sobie leżą, a jak jest potrzeba to podpinamy węża i się podlewa
Nie zabiera to dużo czasu. Z tego co kojarzę to Małżonek zainwestował w zegar więc nie ma ryzyka, że zapomni i woda się będzie lała bez sensu.
Moim zdaniem w ogrodach gdzie są różne potrzeby, system podlewania całościowego nie ma racji bytu. Rozłożona linia i obserwowanie potrzeb - styknie
Mam linie kroplujące:
- na rabatach pod okapem domu (bo tam deszcze nie sięgają),
- na rabatach owocowych (truskawki/borówki/maliny),
- przy żywopłocie z pęcherznic - żywopłot to dla nas ważna sprawa.
Linie sobie leżą, a jak jest potrzeba to podpinamy węża i się podlewa
Moim zdaniem w ogrodach gdzie są różne potrzeby, system podlewania całościowego nie ma racji bytu. Rozłożona linia i obserwowanie potrzeb - styknie
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Magara Magary Dramaty z Rabaty