Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Projektowanie ogrodów » W zgodzie z lasem

W zgodzie z lasem

mrokasia 20:07, 18 mar 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21032
Judith napisał(a)
Kasia, poka jakie masz? Jak moje czy inne?


Jutro mogę Ci cyknąć fotkę. To takie małe czerwone, okrągłe pipki, mają z 1cm średnicy. Średnicę rozbryzgu reguluje się poprzez przykręcanie lub odkręcanie główki pipka .
Inne niż Twoje, moje się wpina w dziurki kroplujące. Maksymalna średnica lania to ok. 50-60cm.
O takie:
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
Judith 20:57, 18 mar 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13598
A, czyli te są typowo do linii kroplującej. Fajne rozwiązanie, jeśli Eupraksja zdecyduje się na linię .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
nicol21 21:18, 18 mar 2026


Dołączył: 15 paź 2013
Posty: 11902
Cześć, przywołana przychodzę. Mam małe doświadcznie i prostą linię kroplującą, ale się podzielę.

Mamy zbiornik deszczówki z pompą i kranem. Na kranie mam taki sterownik z gardena, który można ustawić na odpowienie dni i godziny oraz długość nawadniania. On ma 2 wyjścia więc można 2 osobne linie na jednym sterowniku podłączyć.
Mam raptem 1 linię kroplującą [osprzęt Gardena] podłączoną na foliaku. W ub roku najpierw posadziłam pomidory i ogrórki a dopiero później dałam linię kroplującą. efekt taki ze casem dziurki z których wychodziła woda nie były blisko krzaka. W tym roku zamierzam najpierw czerwonym lakierem poznaczyć gdzie są dziurki, rozłożyć linię i dopiero wtedy sadzić pomidory w miarę blisko tych dziurek kroplujących. Te dziurki są co jakies 20-25cm.

Wg mnie taką linię ciężko jest rozłożyć na rabacie gdzie nasadzenia są luźne. Choć wiadomo, że dla rośliny lepiej mieć wilgotno kawałek dalej, niż wcale. Ale może lepiej takie te spryskiwacze działają, takie co są w miarę nisko więc nie moczą liści.
____________________
Ogród tworzący się: Okiełznać swoje setki pomysłów - ogród ze spadkiem na północ ************ Pozdrawiam i zapraszam - Ewelina ************ ***Booskop https://goo.gl/photos/jpY3wG37U7c9ALAf9 *** *** De tuinen van Appeltern https://goo.gl/photos/WrF6PWtCn53Gzswp6 *** *** *** formowanie cisów: https://photos.app.goo.gl/y72my2AfOaf4XKNq1 **** ***** Rotary Garden - Belgia - https://photos.app.goo.gl/iErs4Fi1dOEJ6Jls1 **** Stary ogródek: Mały ogródek, za i przed zabudową szeregową - Nicol21
Mary 21:22, 18 mar 2026


Dołączył: 27 mar 2015
Posty: 3799
mrokasia napisał(a)


Jutro mogę Ci cyknąć fotkę. To takie małe czerwone, okrągłe pipki, mają z 1cm średnicy. Średnicę rozbryzgu reguluje się poprzez przykręcanie lub odkręcanie główki pipka .
Inne niż Twoje, moje się wpina w dziurki kroplujące. Maksymalna średnica lania to ok. 50-60cm.
O takie:

Nie znałam czegoś takiego. Zastawiam się czy to pasuje do tego systemu, który mam. Wiesz, jak to się nazywa? Chcę poszukać więcej na ten temat.
____________________
Marysia - Ogród bez roweru
TAR 21:37, 18 mar 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13103
To nazywa sie dysza rozpylajaca lub kroplownik do linii kroplujacej.
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Mary 21:38, 18 mar 2026


Dołączył: 27 mar 2015
Posty: 3799
Kasiu,
To się chyba nazywa emiter.
Napisałaś, że to się wpina. Czy to znaczy, że to można wkładać i zdejmować czy może włożenie oznacza nieodwracalne uszkodzenie linii i nie można już tego zdjąć?
____________________
Marysia - Ogród bez roweru
mrokasia 21:39, 18 mar 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21032
Mary napisał(a)

Nie znałam czegoś takiego. Zastawiam się czy to pasuje do tego systemu, który mam. Wiesz, jak to się nazywa? Chcę poszukać więcej na ten temat.


Kroplownik albo emiter do linii kroplującej/nawadniającej. Ja akurat kupiłam na Temu, razem z takim specjalnym dziurkaczem. Robisz dziurkę gdzie chcesz i wtykasz.
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
mrokasia 21:44, 18 mar 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21032
Mary napisał(a)
Kasiu,
To się chyba nazywa emiter.
Napisałaś, że to się wpina. Czy to znaczy, że to można wkładać i zdejmować czy może włożenie oznacza nieodwracalne uszkodzenie linii i nie można już tego zdjąć?


Raczej chyba się tego już nie demontuje. Zawsze można go zakręcić by woda nie leciała.
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
Eupraksja 21:55, 18 mar 2026

Dołączył: 09 kwi 2025
Posty: 299
Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi! Tak zbiorczo na razie, bo wszystko przeczytałam, ale nie jestem pewna czy wszystko zrozumiałam, więc poczytam jeszcze raz, i pewnie będę dopytywać jeszcze troszkę, z góry dziękuję za Waszą cierpliwość
____________________
Ewa W zgodzie z lasem na obrzeżach Kampinosu
Mary 21:57, 18 mar 2026


Dołączył: 27 mar 2015
Posty: 3799
Kasiu,
Moje linie kroplujące mają otworki co 33cm, są dwuwarstwowe i mają emitery kompensujące ciśnienie. Tak wyczytałam w necie.
Twoje miały gotowe otwory czy to rura, w której samodzielnie robi się otwory?
____________________
Marysia - Ogród bez roweru
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies