Proszę bardzo . Słabo widać bo lampa ale może coś dojrzysz. To kępa, która wyłysiała w środku a wiele pędów mi podeschło . wszystkie brzydkie wycięłam, zostawiłam tylko kilka ładnych.
Przed:
Po (widać w centrum nowe listki):
Lubię taką wymianę doświadczeń . Ja nie mam potrzeby dzielić bo kupiłam sobie kilka sztuk ale jak widać można choć nie jest to takie łatwe.
Mam też tego Azure Rush i jestem z niego bardzo zadowolona. Mniej się rozłazi niż Rozanne, pięknie mi kwitnie, mam też wrażenie że jest odporniejszy na suszę.
No to przycięte całkiem mocno, ale dużo lepiej wygląda.
Na razie w tych moich właśnie przycinam te gałązki z przekwitłymi kwiatami. Takie długaśne wyrastają. Potestuję je w takim razie przycinając na różne sposoby.
No to wygląda na to ,że tylko ja nie jestem zachwycona Rozanne. Lezie gdzie chce a kwiatów malo. Wspina mi sie na budleje i tylko dlatego jeszcze go ne wycięłam, że zakrywa jej łyse nogi. A może jednak powinnam i wtedy sie zagęści?? hmm...