Tak, to ten co mi się tak wysiał. I tak sobie myślę, że wysiał się nie bez powodu . Ale w sumie i tak ten sezon miał być dla niego ostatecznym sprawdzaniem bo mu liście przysychały i straszył na rabacie. Zobaczymy.
Bampton u mnie dopiero wystawia maleńkie, ciemne listeczki więc u Ciebie jeszcze śpi.
Tak, szachownica kostkowa, kupiłam sobie jesienią i tak samo startowała, Ty masz chyba białą, ja kupiłam mieszankę bordowej i białej. Piękną masz kępkę u mnie tylko pojedyncze kwiatki
Wiesz Mirko, wysadzalam od mamy kępkowo. Tulipany, szafirki, narcyze itp. I sadzilam je w takich wykopanych kępach zeby bryla byla ta sama, w ktorej rosly. Inaczej nic by z nich nie bylo. Z czasem zaadaptuja sie do mojej gleby. Wszystkie cebulowe przetrwaly dzieki temu.
Podobnie zrobilam z tymi przebisniegami wykopanymi z zaniedbanej dzialki. I jest efekt. Doczekalam sie dywanikow. Z czasem z tych duzych bede odsadzac kepkami w inne miejsca. Juz nigdy pojedynczo cebulek. One jak groszki w straczku chyba lubia byc wspolnie.