Zdjęcie główne Jak stać się bardziej przyjaznym dla dzikiej przyrody? Czy możesz dorzucić swoje "trzy grosze" w tym temacie? Możesz... i to w bardzo prosty sposób.

Stanie się bardziej przyjaznym dla dzikiej przyrody nie wymaga dużych nakładów finansowych ani specjalistycznej wiedzy, wystarczy otwartość na kilka prostych zmian w ogrodzie. Tworzenie schronień dla zwierząt to jedna z najprostszych i najefektywniejszych metod, mogą to być niewielkie stosy drewna, sterty liści czy małe oczka wodne, które staną się domem dla różnych gatunków.

Sadzenie rodzimych roślin przyciąga lokalne owady zapylające, które są niezbędne dla zdrowia ekosystemu. Warto rozważyć również rezygnację z chemicznych środków ochrony roślin i nawozów na rzecz bardziej naturalnych i przyjaznych środowisku alternatyw. Rozwieszenie budek lęgowych dla ptaków czy stworzenie hotelu dla owadów to kolejne proste kroki, które mogą znacząco zwiększyć bioróżnorodność w naszym ogrodzie.



Poznaj kilka pomysłów:

  • Nie koś trawników do maja, pozwól roślinom zakwitnąć, a jeśli nie możesz tego zrobić, to wydziel w trawniku fragmenty, które pozostaną aż do jesieni nietknięte. Tak jak u nas, w Ogrodowisku w Przypkach. Kosimy je tylko raz w roku, w listopadzie. Mają kształt szachownicy. W kwadratach kwitną rośliny cebulowe: narcyzy, krokusy, szachownice, hiacynty itp. To także pożytek dla owadów, bo wczesną wiosną nie ma kwiatów zbyt wiele.

Po przekwitnięciu cebulowych kwadratów nie kosimy, zakwita tutaj dzika łąka, potem trawy.Tak pozostaje aż do jesieni. Po ostatnich dniach otwartych w październiku - kosimy trawnik przed zimą. Przed koszeniem wypłaszamy ewentualne dzikie stworzenia. Od wiosny sytuacja się powtarza, i tak co roku.



  • Pozwól na fragmencie albo całym trawniku zakwitać stokrotkom, mniszkom, głowienkom, przetacznikom, chabrom, koniczynie i innym dzikim kwiatom, to pokarm dla zapylaczy, koników polnych, motyli i innych owadów. Uciążliwe chwasty wyrywaj. Obecne trendy w ogrodnictwie sprzyjają takim działaniom, tym bardziej wspieraj to. Wiele chwastów przerodzi się w piękne, polne kwiaty, aż będziesz zdziwiona/zdziwiony. "Każdy nawet pojedynczy kwiat się liczy" to bardzo ważne hasło. Ostatnio dowiedziałam się, że w Polce planowane są lub weszły w życie dopłaty z Unii za zakładanie pasów kwietnych. Super działania na wykorzystanie nieużytków, miedzy i innych terenów. Także pola uprawne mogą być otoczone takimi pasami.


Dzikie kwiaty zapewniają bioróżnorodność i ratunek nie tylko dla dzikich pszczół. Żyją w nich jeże, małe gryzonie, skowronki, drozdy, zięby, muchołówki. Takie trawniki nie wymagają cotygodniowego koszenia, a więc także oszczędność dla nas, sprzęt, paliwo, czas pracy poświęcony ogrodowi. Takie trawniki w pewnym sensie pomagają zmienić klimat. Zmieńmy więc podejście do trawników, bo sprawa robi się bardzo poważna. Na ulicy miałam trawnik, teraz mam tam kwiaty.

Opcje koszenia trawników w całości lub w wydzielonych częściach:

  • niektóre fragmenty raz w miesiącu
  • niektóre fragmenty raz na rok
  • na przemian
  • częste wykaszanie trawnika tylko jako ścieżki prowadzące przez ogród


  • Zamiast tradycyjnego trawnika, który często wymaga regularnego koszenia, podlewania i nawożenia, załóż dziką łąkę.

Taki wybór niesie za sobą wiele korzyści ekologicznych i estetycznych. Dostosuj gatunki roślin do warunków siedliskowych. Są dostępne specjalne mieszanki roślin. Często zawierają zarówno rośliny jednoroczne, jak i wieloletnie. Dobór gatunków powinien uwzględniać potrzeby lokalnej fauny, zapewniając siedliska dla owadów zapylających i małych zwierząt.

Dzikie łąki sprzyjają rozwojowi bioróżnorodności. Przyciągają różnorodne gatunki owadów, ptaków i innych zwierząt, tworząc bogaty ekosystem. Naturalna pokrywa roślinna ułatwia zatrzymywanie wody w glebie i redukuje erozję.

Raz założona łąka wymaga mniej pielęgnacji niż tradycyjny trawnik. Koszenie odbywa się rzadziej, często tylko raz lub dwa razy do roku, co pozwala zaoszczędzić czas i pieniądze. Dodatkowo łąki nie wymagają intensywnego nawożenia ani częstego podlewania.

Dzikie łąki oferują zmieniający się w ciągu roku krajobraz pełen barw i struktur. Różnorodność kwiatów i ich zmieniający się wygląd w różnych porach roku sprawia, że łąka jest atrakcyjna przez cały okres wegetacyjny.

Czy popieracie takie działania? Co wg Was sprawdzi się w polskich ogrodach?

Tutaj kupisz moje książki

Fot. Danuta Młoźniak Gardenarium

Kopiowanie zabronione

Zobacz nasz ogród na żywo — 16 i 17 maja (sobota-niedziela)
0 komentarzy: