Tegoroczną wystawę Chelsea Flower Show w Londynie oglądaliśmy przy wyjątkowo upalnej pogodzie i w sporym, popołudniowym tłoku. Jednak udało się przez te kilka godzin odwiedzić prawie wszystkie ogrody pokazowe. Jak zwykle rozpoczęliśmy od największych - w kategorii Show Garden.

Po przejściu i obejrzeniu kilku z nich zauważyliśmy dominujący trend - używanie dzikich (często były to pospolite chwasty) lub udających dzikie roślin, tworzących jakby łączki, kolorowe lub stonowane gobeliny przeplatające się z bukszpanami czy cisami roślin, nadające ogrodom lekkości i tajemniczości.

Jako pierwszy zobaczyliśmy The Brewin Dolphin Garden, projektant Cleve West, który po raz drugi zdobył złoty medal oraz Best in Show Garden 2012.

Obejrzyj projekt ogrodu

Papaver rhoeas 'Bridal Silk' Ogród otaczały zielone, wysokie, ponadczasowe i zawsze na miejscu bukowe ściany, gdzieniegdzie rosły cisowe, masywne topiary uosabiające strażników ogrodu, a wszystkie te struktury podkreślały lekkie kwiatowe łączki w dość mocnej, często używanej przez tego projektanta, fioletowo-czerwono-niebiesko-biało-zielonej kolorystyce. Czerwone punkty to maki, fioletowe były głównie czosnki, a niebieskie to polne chabry. Posadzenie kwiatów czerwonych, białych i niebieskich jest dla uczczenia jubileuszu królowej Elżbiety II.

Ogród ma za zadanie przenieść widza z teraźniejszości (nowoczesne, kolorowe rośliny) do przeszłości (średniowieczne topiary i tradycyjny, spękany kamień). Jednocześnie podkreśla powrót mody na zastosowanie topiarów w teraźniejszym ogrodnictwie.

Inne rośliny w tym ogrodzie to paprocie (Asplenium scolopendrium, Blechnum spicant, Cyrtomium falcatum, Dryopteris erythrosora), trawy (Anemanthele lessoniana, Briza media), rośliny jednoroczne (Agrostemma githago, Ammi majus, Ammi visnaga, Antirrhinum majus, Centaurea cyanus 'Black Ball', Centranthus cyanus 'Jubilee Gem', Daucus carota 'Dara', Nigella damascena 'Albion Black Pod', Nigella hispanica 'Midnight Blue', Omphalodes linifolia 'Venus', Orlaya grandiflora, Papaver rhoeas 'Bridal Silk', Papaver somniferum 'Black Paeonia', Salvia horminum 'Marble Arch Blue', jednoroczne trawy: Hordeum jubatum, Pennisetum villosum, Polypogon monspeliensis oraz drzewa: Fagus sylvatica, Tilia platyphyllos, a z iglastych strzyżony Taxus baccata.

 Lekkie kwiatowe łączki w charakterystycznej dla tego projektanta, fioletowo-czerwono-niebiesko-biało-zielonej kolorystyce Teraz kolej na byliny: Acanthus mollis 'Rue Ledan', Aconitum 'Ivorine', Amsonia tebernaemontana var. salicifolia, Aquilegia x hybrida 'Green Apples;, Aquilegia vulgaris 'Ruby Port, Bupleurum falcatum, Campanula trachelium, Centaurea phoenix, Centaurea 'Pulchra Major', Centranthus ruber, Cirsium rivulare, Crambe cordifolia, Dictamnus albus, Digitalis lutea, Epilobium angustifolium, Erigeron karvinskianus, Euphorbia x martinii, Euphorbia wallichii, Geum 'Lemon Drops', Geranium pyrenaicum 'Bill Wallis', Gillenia trifoliata, Heuchera cylindrica 'Greenfinch', Iris sibirica 'Gull's Wing', Iris sibirica 'Tropic Night', Lamium maculatum 'White Nancy', Libertia grandiflora, Linaria purpurea, Mathiasella bupleuroides 'Green Dream', Meum athamanticum, Mukdenia rossii 'Karasuba', Paeonia 'Red Charm', Paeonia 'Buckeye Belle', Seseli libanotis, Thalictrum aquilegifolium 'Album', Trifolium ochroleucon, Valeriana officinalis.

Z bylin cebulowych użyto w tym projekcie Allium atropurpureum, Allium nigrum, Allium schubertii, Camassia leichtlinii, Allium nectaroscordum siculum.

W większości rośliny z tej listy są u nas w ogrodach rzadko stosowane lub zupełnie nieznane. Niektóre rosną jako chwasty na polach. Od powrotu z wystawy bacznie zaczęłam się przyglądać roślinności rosnącej na rowach i łąkach i myśleć o ich zastosowaniu. Wiele roślin rozpoznałam.

Brama z zardzewiałego metalu, a po prawej Crambe cordifolia Całość ogrodu została ujęta w kamienne bramki i mury z beżowego piaskowca i zwieńczona starą, misterną bramą z zardzewiałego metalu. Na końcu osi widokowej znajduje się kamienny mur z rzeźbą o poszarpanym, owalnym otworze, który symbolizuje dążenie do nieskończoności. Nie zabrakło też wody wypływającej z kamiennego muru.

W zeszłym roku Cleve West zaprojektował The Daily Telegraph Garden i także zdobył tytuł Best in Show Garden.

Przyznam na koniec, że od dawna uwielbiam tego projektanta. Wiele inspiracji z jego twórczości, którą poznałam w książkach, czasopismach i angielskich programach ogrodniczych wpływa nieustannie na wygląd moich ogrodów, które tworzę od lat.

Fot. Danuta Młoźniak - Gardenarium

Dodatkowe informacje

Pozostałe relacje z Chelsea Flower Show 2012

8 komentarzy:
Pszczelarnia 15:05, 06 cze 2012

Dla mnie jest to typowy ogród historyczny (nawiązujący to tych XIX w.). Masywna brama, elementy kamienne, potężne równie masywne żywopłoty. Twórca nawiązując do nowych modnych trendów dodał "łączkę kwietną". Melanż ten - w moim odczuciu - niezbyt udany. Za duży kontrast, którego nie łagodzi mocna barwa kwiatów. Pewnym wytłumaczeniem zdaje się być fakt, że cenna powierzchnia wystawiennicza była jednak niewielka w stosunku do rozmachu założenia. Czy aby tak jest? Bardzo trudno w monumentalnych założeniach stworzyć łąkę wpisaną w kamień - ta jest charakterystyczna dla innego typu ogrodów.

Sebek 21:50, 06 cze 2012

Mi zaś ten ogród spodobał się - jednak nie najbardziej ze wszystkich. Ogromne wrażenie zrobiła na mnie ta brama (nie wiem skąd taką zdobył?) i ta rzeźba, która wyglądała bardzo tajemniczo. Jednak najpiękniejsze ogrody dopiero przed nami :)

Jolanta Kuchta 12:24, 07 cze 2012

Zauważyłam że takie łączki kwiatowe są popularne od jakiegoś czasu na wystawach. Wyglądają bardzo ładnie. Pewnie bardzo trudno coś takiego zakomponować. Myślę że na imprezach typu Chelsea sadzone są najlepsze okazy, kwitnące w tym czasie. I dlatego jest taki efekt. Nie bez znaczenia jest dobór kolorów i takich "smaczków" jak ta brama, o której pisze Sebek.

anna_studio 12:27, 09 cze 2012

Uwielbiam kamień w ogrodzie..., elementy kute... Komentarz Pszczelarnii oddaje w 100% moje odczucia po obejrzeniu tego ogrodu. Zgadzam się....melanż ten...niezbyt udany.

KasiaB 15:44, 09 cze 2012

Bardzo podobają mi się naturalne obsadzenia - połączone z formalnością topiar - super! Ale faktycznie ciężko taką łączkę pielęgnować - są to byliny, jednoroczne i dwuletnie ... ale zawsze można poeksperymentować ...

Irena Miłek 15:24, 13 cze 2012

A mnie też ta dzikość łączki podoba się; na jakimś kawałku ogrodu może być taką naturalną odskocznią:)

Izabela Kołodziejczyk 19:26, 13 cze 2012

Wracam do tych zdjęć od kilku dni ... dla niej dla łączki ... coś jest w chabrach ... makach ... nawet bez przystojnych żołnierzy w tle :) ... przy każdym powrocie mam inne odczucia:

Przyznam to nie była miłość od pierwszego spojrzenia ... łączka i bukszpan i to taki bukszpan ... rdza a feee ... i to zestawienie barw w roślinkach przaśnych niemal ... coś jednak mi się podobało ... ale co się podobało a co nie dawało spokoju ... no cóż ...

Dlatego było drugie i kolejne podejścia ... i czuję się w nim coraz lepiej ... już wiem, że w tej łączce jestem zakochana ... że gdybym miała narysować tajemniczy ogród to może tak bym to narysowała ... duma bukszpanowej architektury ... zardzewiała zamożność sprzed lat i ... polne samosiejki co wszystko zarosły :) ...

Tylko nie bijcie :) wiem, że to wszystko mocno wypracowane :)

Ewa G. 20:42, 14 cze 2012

W ostatnim Tygodniku Powszechnym jest duży artykuł na temat wystawy. Warto go przeczytać, aby zrozumieć panujące obecnie na Wyspach tendencje ogrodowe. Pozwolę sobie zacytować jedno zdanie: "Nie chodzi o to by mieć piękny ogród - chodzi o to, by był on piekny i pożyteczny". Ja lubię takie ogrody: mocne uładzone formy (tradycyjne) zestawione z rozwichrzonymi nieco szalonymi zestawieniami z bylin (czy nie tak wygląda nasz świat?).