Wyszukiwanie dla 'trawy'

Różaneczniki i azalie znamy i podziwiamy w ogrodach już od dawna. Te piękne krzewy liściaste mają ozdobne, dzwonkowate kwiaty w kolorze różowym, fioletowym, pomarańczowym, żółtym, białym, czerwonym oraz ciemnozielone, skórzaste liście. Niektóre odmiany wytwarzają kwiatostany tak wielkie jak głowa. Inne znów mają pstrokate liście. Zachwycają bogactwem kolorów i kiedy kwitną wiosną w ogrodach przyciągają nas do przebywania w nich nieustannie. Te efektowne krzewy wybuchają kolorem każdej wiosny z niewiarygodną obfitością kwiatów.

Ten spektakl trwa kilka tygodni, a kiedy przekwitną - pozostają błyszczące, zimozielone liście. Stanowią one wspaniały akcent jako pojedyncze rośliny, grupy i żywopłoty nieformowane. Azalie także należą do rodziny różaneczników i mają te same wymagania (gleby kwaśne, o niskiej zawartości azotu, doskonały drenaż i półcień) oraz kwitną w tym samym czasie. Znanych jest ponad tysiąc gatunków, odmian i form różaneczników. Należą one do rodziny wrzosowatych (Ericaceae).

Ogrody w pojemnikach stały się w ostatnich latach bardzo modne, bo można je łatwo wykonać, nie kosztują wiele, można je ustawić na parapecie, balkonie, tarasie albo przy wejściu do domu. Zawsze mamy je w zasięgu wzroku. Taki ogród można stworzyć nawet w doniczce, może nie taki zupełnie prawdziwy, ale jednak jakaś namiastka będzie cieszyć nasze oczy, jeśli nie mamy innego wyjścia, a bardzo pragniemy mieć rośliny wokół siebie.

Możemy także z kilku donic wykonać zmieniające się, złożone kompozycje, w zależności od pory roku, nastroju, czy upodobań. Nasze otoczenie zyskuje, bo takie ogrody zdecydowanie zdobią, gdyż w donicach o rośliny łatwo zadbać.

Długa i śnieżna zima oraz długo zalegający śnieg, pozostawiają po sobie brzydkie plamy. Jednak, gdy tylko miną roztopy i ziemia obeschnie, a trawnik przestanie się lepić - powinniśmy przystąpić do jego ratowania. Nawet najbardziej zniszczoną murawę da się naprawić, a zabiegi, o których piszę poniżej można również zrobić na trawnikach wyglądających dobrze.

W porę wykonane pozwolą trawie szybko "ruszyć", kiedy tylko temperatura się podniesie i zapewnią ogrodowi piękne tło na cały sezon, a nam - właścicielom uspokajający widok nieskazitelnie zielonej murawy.

Wielokrotnie zastanawiałam się, która pora roku jest sercu mojemu najbliższa. Zadaję sobie to pytanie, bo lubię i jesień, kiedy spadają liście i życie się chowa, zimę za ośnieżone gałązki i ptaki co przylatują blisko, do karmnika. Lato oczywiście też, za wszystko, ale najbliższa jest mi wiosna. Bo szronem czy śniegiem mogę się nasycić w ciągu tygodnia, jesiennymi kolorami też, a wiosny zawsze mi mało. Już jak teraz o niej myślę zaczynam mieć wypieki na twarzy. Czy Państwo też? Czy serce szybciej już bije?

Zima się kończy, zaczyna przedwiośnie i wiosna, a to znakomity czas na rozpoczęcie cięcia drzew i krzewów. Najpierw sprawdzamy, jak rośliny przetrwały zimę. Następnie zabieramy się za cięcie.

Do przeprowadzenia tego zabiegu wybieramy dzień z dodatnią temperaturą, oczywiście bez opadów. Wcześniej przygotowujemy odpowiednie narzędzia: naostrzone sekatory, nożyce szpalerowe, piłki i piły spalinowe (jeśli szykuje się jakieś odmładzanie starego drzewa owocowego) oraz maść z fungicydem (np. Dendromal) i pędzelek do smarowania ran. Drabina również się przyda.

Przedwiośnie to okres pomiędzy zimą a wiosną, w którym średnie dobowe temperatury powietrza wahają się od 0 do 5 stopni C, a opady występują najczęściej w formie deszczu i wtedy właśnie ogród zaczyna budzić się do życia. W naszym klimacie przedwiośnie przypada na przełom luty - marzec, ale zagrożenia z tego powodu utrzymują się aż do maja.

W czasie dnia temperatura znacznie wzrasta, w roślinach zaczynają krążyć soki, a w nocy występują przymrozki (temperatura spada do kilku stopni poniżej zera). Jest to bardzo niebezpieczne dla roślin nie tylko zielnych, ale także drzew. W nagrzanych pniach zaczynają krążyć soki, a część korzeniowa ciągle jest zmarznięta. Powoduje to spękania mrozowe i czasem wręcz obumieranie drzew.

Wyprawa na urlop jest dla mnie, jak to dla zapalonej ogrodniczki, zawsze wielką niespodzianką. Już jadąc do hotelu wypatruję roślinności, a po zakwaterowaniu, lecę do ogrodu popatrzeć co kwitnie. Nie ukrywam też, że wybierając miejsce odpoczynku, wygląd ogrodu ma dla mnie ogromne znaczenie.

Mój sezon w pracy trwa do listopada - grudnia i często się zdarza, że latem nie ma jak pojechać na urlop. W tym roku w sezonie, czyli od wiosny do jesieni odwiedziłam raz Holandię i trzy razy Anglię. Te klimaty są mi najbliższe, jeśli chodzi o upodobania, ale urozmaicenie w postaci zupełnie niespotykanych u nas roślin, są jak najbardziej potrzebne.

Na urlopowanie zimą pozostają więc ciepłe kraje. Ale może to nawet lepiej, przynajmniej popatrzę na egzotykę i zaznajomię się nieco z nowymi gatunkami roślin, które u nas też sporadycznie uprawiamy, ale tylko w donicach na tarasie. Wiele z nich znam i nie mogę wyjść z podziwu jak są wielkie rosnąc w ciepłym klimacie w ulubionych warunkach i z dużą ilością światła.

Ogrody rodzinne to nowy, popularny i potrzebny trend w naszej ogrodniczej teraźniejszości.

Po budowie domu dla licznej rodziny z dziećmi, powinno się zaprojektować ogród zupełnie inny niż dla samotnych ludzi. Ogród, który zapewni dzieciom bezpieczne i atrakcyjne miejsce, gdzie mogą być otoczone przez rośliny i odkryć uciechy bycia w nim. Udany i przynoszący radość, taki który zadowoli wszystkich członków rodziny. Dlatego nie obędzie się bez konstruktywnej rozmowy, rozważenia i ustalenia wszystkich potrzebnych urządzeń, elementów i roślin oraz ważnych funkcji w ogrodzie, aby wszyscy domownicy byli zadowoleni.

Ogrodnictwo dla dzieci to świetny sposób przebywania na świeżym powietrzu i wspólnej pracy dla całej rodziny. Radość ze zrywania świeżych i zdrowych warzyw jest nieopisana. Uprawa i założenie warzywnika jest dość łatwe i proste. Trzeba tylko stworzyć prosty plan, aby włączyć nawet najmłodsze dzieci do angażowania się.

Otrzymają one przy okazji odpowiedź na pytania dotyczące produkcji żywności, skąd pochodzi i jak otrzymać własne "jedzenie" z ogrodu oraz na temat żywienia, natury, recyklingu i ogrodnictwa ekologicznego.

Najprostszy ogródek warzywny może być zbudowany w kilka godzin. Teren nie wymaga szczególnych przygotowań, trzeba tylko odchwaścić, oczyścić grunt i przekopać, wprowadzając jednocześnie kompost dla użyźnienia. Istnieje też przy tym wiele atrakcji, które w formie zabawy uczą uprawy roślin i rozwijają wyobraźnię dziecka.

Styl Fusion to połączenie, stylistyczne zamieszanie (czasem przypadkowe, ale często celowe) stylów i trendów w różnych dziedzinach.

Styl ten stał się także obecny w projektowaniu ogrodów. To stylistyczne zamieszanie, polega na dziwnych połączeniach, nietypowych rozwiązaniach, aluzjach i zaskoczeniu. Czasem zadziwia, a czasem śmieszy. To taka niespodzianka z odrobiną szaleństwa, a także sztuka kamuflażu. Najwyraźniej widać ten trend na Chelsea Flower Show lub innych ogrodniczych wystawach, gdzie niektóre ogrody prezentują bardzo odważne, eksperymentalne rozwiązania, czasem na pograniczu kiczu.