Nieważne, z jakiej grupy pochodzą donice, mają one wspólną cechę: wszystkie nadają się do uprawy roślin. Artykuł został opublikowany w wiosennym wydaniu "Muratora" (maj 2011) na str. 220-224

Ogrody w pojemnikach stały się w ostatnich latach bardzo modne, bo można je łatwo wykonać, nie kosztują wiele, można je ustawić na parapecie, balkonie, tarasie albo przy wejściu do domu. Zawsze mamy je w zasięgu wzroku. Taki ogród można stworzyć nawet w doniczce, może nie taki zupełnie prawdziwy, ale jednak jakaś namiastka będzie cieszyć nasze oczy, jeśli nie mamy innego wyjścia, a bardzo pragniemy mieć rośliny wokół siebie.

Możemy także z kilku donic wykonać zmieniające się, złożone kompozycje, w zależności od pory roku, nastroju, czy upodobań. Nasze otoczenie zyskuje, bo takie ogrody zdecydowanie zdobią, gdyż w donicach o rośliny łatwo zadbać.

Ogrody w pojemnikach są też jedynym wyjściem dla kolekcjonerów roślin, gdy w normalnym ogrodzie nie ma już miejsca, lub dana roślina nie pasuje do całości. Sadzimy ją wtedy do doniczki i ustawiamy w odrębnym miejscu, aby nie zakłóciła całości kompozycji. Kolekcje roślin ustawiamy na półkach albo w specjalnie zbudowanych do ich ekspozycji "scenach".

Co można uprawiać w donicach i jakie rośliny najlepiej wybrać

Takie donice zapewnią roślinom optymalne warunki glebowe i nie nagrzewają się od słońca W pojemnikach można uprawiać dosłownie wszystkie rośliny, nawet drzewa. Zależy to wyłącznie od wielkości donicy. Jeśli będzie ogromna i wystarczająco wytrzymała, to śliwa wiśniowa (Prunus cerasifera "Nigra"), czy inne kolorowe drzewa będą znakomicie wyglądały i rosły nawet przez kilka lat. Drzewa iglaste w tym przypadku też można posadzić np. świerki serbskie (Picea omorika) czy sosny (Pinus). Na naszej liście zakupów mogą się też znaleźć krzewy liściaste, byliny, zioła i rośliny jednoroczne, a ostatnio propaguje się, nawet w wielkim zakresie, warzywa. Uprawa w pojemnikach jest bardzo specyficzna, zagrożona dużym ryzykiem przemarznięcia, więc jednak wybierajmy odporniejsze na mróz.

Rodzaje donic

Najlepiej, jeśli donice pasują do stylu domu, czy ogrodu. Duże, do uprawy drzew, czasem muszą zostać zrobione na zamówienie. Wykonuje się je ze stali kwasoodpornej, kamienia lub egzotycznego drewna, aby zmieściło się jak najwięcej ziemi. Donice mogą być nowoczesne lub tradycyjne, plastykowe lub z naturalnych materiałów, kosztowne lub tanie. Nieważne, z jakiej grupy pochodzą, mają one wspólną cechę: wszystkie nadają się do uprawy roślin.

Najlepiej, jeśli donice pasują do stylu domu, czy ogrodu Rośliny często sadzimy w tzw. osłonki. Jest to donica zewnętrzna, która maskuje plastykową doniczkę, w której rośnie roślina. Można w takim przypadku wykorzystywać różne miedziane naczynia, kotły do gotowania bielizny, drewniane beczki, naczynia kuchenne, konewki lub misy. Osłonki z reguły nie mają otworu odpływowego, więc trzeba systematycznie kontrolować wilgotność gleby, gdyż łatwo o zalanie. Jeśli zauważymy stojącą wodę, trzeba ją natychmiast wylać. Nie da się jednoznacznie określić, jakie donice są najlepsze. Wiem na pewno, że takie, które zapewnią roślinom optymalne warunki glebowe i nie nagrzewają się zbytnio. Z zasady wykluczam doniczki plastykowe, gdyż ich nie lubię i nie stosuję, ale nie mam prawa oczywiście nikomu zabronić takich używać.

Podłoże do sadzenia

Najlepsza jest ziemia kompostowa. Żyzna, bogata w składniki pokarmowe, dobrze utrzymująca wilgoć. Jest po prostu idealna. W zależności od roślin, jakie chcemy posadzić, do tej ziemi można dodawać piasek i torf.

Efektowna kompozycja z hortensjami Warunkiem jest też umieszczenie na dnie donicy drenażu. Polega to na tym, że otwór odpływowy przykrywamy skorupką z potłuczonej doniczki i sypiemy warstwę np. keramzytu. Dopiero na to dajemy kompost (może być zmieszany z torfem i piaskiem). Większość roślin może być jednak sadzona w samym kompoście. Ponieważ w swojej praktyce ogrodniczej uprawiałam w donicach dosłownie wszystkie rodzaje roślin, zaczęłam na własne potrzeby produkcję kompostu. Mając od 300 do 600 donic w ogrodzie musiałam sama produkować podłoże, gdyż zakup takiej ilości ziemi byłby dość drogi. Nawet jeśli mój kompost nie był dostatecznie rozłożony to i tak rośliny doskonale rosły.

Kompost trzyma wilgoć i to jest najważniejsza zaleta, gdyż rośliny z małą ilością podłoża w donicy, mogą szybko zwiędnąć z powodu niedostatecznej ilości wody. Dlatego podłoże na bazie torfu nie jest odpowiednie, nie zatrzymuje wody i łatwo wysycha. Jeśli już wyschnie, trudno go nawodnić. Można jeszcze do podłoża dodać specjalnego żelu zatrzymującego wilgoć, który pęcznieje, gromadzi wodę, a potem ją roślinie oddaje. Jest to także sposób na wydłużenie okresów między kolejnymi zabiegami podlewania.

Duże rośliny można uprawiać w tym samym podłożu przez kilka lat. Wiosną, jeśli się da, wymieniamy jedynie wierzchnią warstwę gleby. Roślinę nawozimy systematycznie w ciągu roku, od wiosny do końca lipca.

Byliny i inne wieloletnie, jeśli mają małe rozmiary, starajmy się co roku przesadzić w świeżą ziemię i jeśli to możliwe, w większą doniczkę. Odwdzięczą się wspaniałym wzrostem i kwitnieniem.

Pielęgnacja roślin w donicach

Nawożenie

 Uprawa w pojemnikach jest bardzo specyficzna, zagrożona dużym ryzykiem przemarznięcia, więc jednak wybierajamy odporniejsze na mróz Nawożenie rozpoczynamy około 2 tygodnie po posadzeniu, a kończymy w lipcu. Późniejsze stymulowanie wypuszczania coraz to nowych pędów mogłoby spowodować, że rośliny będą bardziej podatne na przemarzanie, gdyż młode pędy nie zdążą zdrewnieć lub się zahartować przed nadejściem mrozów.

Najbardziej wskazane są nawozy w płynie, gdyż granulowane nie mają szansy dotrzeć do korzeni. Z płynnych najlepszy jest Florovit do większości rodzajów, lub Pinivit do roślin kwaśnolubnych. Ostatnio wyprodukowano serię nawozów o nazwie "Magiczna Siła". Jak najbardziej jestem ich zwolenniczką, gdyż zauważyłam prawie natychmiastowe działanie. Są to nawozy łatwo przyswajalne, interwencyjne, przeznaczone do konkretnych grup roślin np. róż, hortensji, różaneczników, powojników, roślin kwitnących itd. Ich działanie sprawdziłam i zauważyłam np., że hortensje kupione w kwietniu w stanie kwitnącym, które zaprzestały kwitnienia w czerwcu, a podlewane "Magiczną Siłą" , zakwitły powtórnie w tym samym roku we wrześniu. Natychmiastowe działanie nawozu widać dobrze również na różach, które natychmiast wypuszczają nowe kwiaty i mocne pędy.

Rośliny uprawiane co roku w tej samej ziemi i bez nawożenia, będą nam w donicach marniały i słabo kwitły, dlatego zabieg ten jest niezbędny. W zależności od rodzaju nawozu, robimy to co 2 tygodnie w przypadku Florovitu i co tydzień, w przypadku "Magicznej Siły". Jeśli rzadziej, też nic się nie stanie. Ważna sprawa: lepiej zawsze zastosować mniejsze, bezpieczne stężenie niż podano na opakowaniu. Zbyt silne może natomiast "spalić" rośliny.

Podlewanie

 Na naszej liście zakupów mogą się też znaleźć krzewy liściaste, byliny, zioła i rośliny jednoroczne Przy tego rodzaju uprawie to jeden z najważniejszych zabiegów pielęgnacyjnych. Mała ilość ziemi w doniczce, niezdolność pobierania wody z opadów atmosferycznych, może się skończyć naprawdę źle. Jeśli roślina stoi w miejscu, gdzie pada na nią deszcz, to i tak musimy podlać, bo woda spływa po liściach na zewnątrz donicy. Pamiętajmy o tym. W okresie deszczu nie będzie tak szybko więdła, jak w upały, ale deszcz jej na pewno nie podleje. W słoneczną pogodę natomiast, bezwzględnie trzeba kontrolować stan podłoża, zwłaszcza tuż po posadzeniu i w przypadku balkonowych roślin kwitnących. Podlewamy je dwa razy dziennie (kwitnące) i raz dziennie (pozostałe).

Najbardziej trudnym okresem są wakacje. Nie sadźmy roślin tuż przed wyjazdem, zróbmy to po powrocie. Jeśli już jakiś czas rosną, zadbajmy o to, aby je przenieść w bardziej cieniste miejsce i podlać obficie. To jednak nie da nam gwarancji, że zastaniemy je w dobrej kondycji po naszym powrocie. Pozostaje poprosić sąsiadów, zamontować automatyczną konewkę, albo zupełnie profesjonalny system nawadniający. Opłaci się to przy efektownych obsadzeniach, zwłaszcza jeśli rośliny kosztowały sporą sumę pieniędzy. Taka inwestycja będzie nam działała na długie lata, a więc się opłaci.

Czyszczenie roślin, usuwanie przekwitniętych kwiatostanów

Rośliny kwitnące trzeba oczyszczać z suchych, przekwitniętych kwiatostanów, nawet przycinać całe rośliny, aby pobudzić je do wytwarzania nowych pąków kwiatowych. To niezwykle ważny zabieg pielęgnacyjny. Poza powtórnym kwitnieniem spowoduje on, że rośliny będą zdrowo wyglądały. Usuwamy też chore, porażone liście i całe pędy. Po cięciu dobrze jest zastosować nawożenie.

Postępowanie po sezonie

W moim ogrodzie lubię mieć bukszpany przy głównym wejściu Tylko niektóre rośliny można zostawić w donicach bez zabezpieczenia na zimę. Należą do nich żywotniki (Thuja), sosny (Pinus) i świerki (Picea), a z bylin funkie (Hosta) i rozchodniki (Sedum). Przed nadejściem zimy trzeba je jednak obficie podlać. Nieważne, że padał deszcz, podlanie jest naszym obowiązkiem.

Najlepszym sposobem przezimowania wrażliwszych roślin, jest przeniesienie w zaciszne miejsce i zadołowanie wraz z donicą do gruntu. Rośliny z reguły giną z powodu zmarznięcia bryły korzeniowej, a nie części nadziemnej. Np. kule bukszpanowe zabezpieczone na zimę przez okręcenie donicy materiałami ocieplającymi jest bardzo zawodne, a zadołowanie pozwoli roślinie przezimować w stu procentach. Taki mam właśnie sposób na bukszpany. Jeśli mamy chłodny garaż, werandę, starą szklarnię, to też będzie dobre miejsce na zimowanie.

Oczywiście pamiętamy o podlewaniu od czasu do czasu, aby podłoże całkowicie nie wyschło. Zima to najgorszy okres dla naszych pojemnikowych ogrodów. Czasem poniesiemy spore straty. No cóż? Trzeba się z tym pogodzić i wiosną zacząć od nowa.

Połyskliwa donica i biżuteria ogrodowa

Rośliny na wystawę południową (przykłady)

  • Drzewa: sosna, świerk,żywotnik, śliwa wiśniowa, brzoza "Youngii", grab, ozdobna jabłoń, wiśnie japońskie.

  • Krzewy i krzewinki: karłowe świerki, kosodrzewiny, jałowce płożące, karłowe żywotniki, berberysy, derenie, wajgele, wierzby szczepione, pęcherznice, tawuły japońskie, trzmieliny, lawenda, wrzosy i wrzośce

  • Byliny i trawy: rozchodniki, rojniki i inne byliny skalne, jeżówki, ozdobne trawy,

  • Zioła: wszystkie możliwe

Różne odmiany pierwiosnków na scenie

Rośliny na wystawę północną (przykłady)

  • Drzewa: cis, choina kanadyjska, klon palmowy.

  • Krzewy i krzewinki: bukszpan, irga płożąca, ostrokrzew, hortensja, runianka japońska.

  • Byliny: żurawki, funkie, pierwiosnki.

  • Zioła: niektóre (znoszące cień) np. melisa, mięta, bazylia.

Fot. Danuta Młoźniak - Gardenarium

Słowa kluczowe: mini ogrody, dekoracje
11 komentarzy:
kaisog1 12:19, 21 kwi 2011

Super artykuł :D Niektóre kompozycje są tak bujne, że aż nie do uwierzenia, iż rosną w donicach...

zielona11 14:54, 21 kwi 2011

Zawsze mnie zachwycały ogrody w donicach i w tym roku w pewnym sensie spróbuję tej sztuki, bo muszę jakoś przechować rośliny przed założeniem trawnika. Zobaczymy, czy podołam.

Sylwia Stanaszek 18:52, 21 kwi 2011

Zawsze się zastanawiałam nad tymi nowoczesnymi donicami, czym uzupełnia się dno w takiej wielkiej donicy??? Czy wystarczy wsypać keramzyt ???

Danuta Młoźniak 23:29, 21 kwi 2011

Keramzyt jest dobry, jednak zawsze kładę dodatkowo kawałek folii, aby woda się utrzymała. W przeciwnym wypadku "przelatuje" szybko.

Można położyć dla uzupełnienia kawałki styropianu lub małe puste doniczki odwrócone do góry dnem.

Często sypię też ziemię w całą donice, oczywiście kładąc wcześniej kilka skorup z doniczek na otwór odpływowy.

Sebek 20:23, 22 kwi 2011

Dzięki takim nasadzeniom możemy całkowicie zmienić nasz ogród, nadać mu określony charakter i formę. Poluję na piękne donice, bo choćby nasadzenia były piękne to bez ładnej donicy nie są tak efektowne

Anna Żochowska 10:35, 24 kwi 2011

Bardzo przydatny artykuł dla wszystkich, którzy lubią uprawiać rośliny w donicach, do donic oprócz skorup od doniczek na dno stosuję żel, który zatrzymuje nadmiar wody, a w przypadku nie podlania oddaje wodę roślinie, no i oczywiście ładna donica również bardzo zdobi, jeden ich feler,że są drogie:))

Marta Hawraj 14:53, 24 kwi 2011

Witam.

Obiad u mnie troszkę później bo należy się po śniadaniu chwila ulgi dla żołądka,a przygotuje posiłek teściowa dlatego nadrabiam zaległości ;))) Przeczytałam, jak zwykle wyczerpujący artykuł Danusi na temat uprawy roślin w pojemnikach ,dziękuję za cenne wskazówki .Muszę się przyznać,że chociaż na początku mojej ogrodniczej drogi uprawiałam w donicy rośliny tak w tym roku miałam i po części nadal mam problem z obsadzeniem donic ... Po pierwsze nie znajomość roślin głównie ich wielkości ukorzenienia sprawia mi największy problem,a wiadomo nie znając pokroju też nie jest to takie proste...Nie pomógł również "Koniec języka za przewodnika",chyba mam pecha ;))) Sebek nie prawda ,że kwiaty muszą mieć piękne donice,wystarczy się czasami rozejrzeć i znaleźć coś godnego pięknych kwiatów .Widziałam kiedyś obsadzone opony samochodowe i też rośliny zagłuszyły "urodę"czarnej gumy ;) W sprzedaży jest ziemia ,która zatrzymuje dłużej wodę ,wilgoć w podłożu i donice z nawadnianiem .Z jasnych pojemników też woda wolniej będzie wyparowywać i z gęsto obsadzonych roślinami ;)
Sebek 14:47, 25 kwi 2011

Może i masz rację. Zawsze można zrobić coś z niczego. Jednak jak dla mnie np. jak plastikowy pojemnik jest brudny, poobijany to jednak wbija się to w oczy. Gęste obsadzenia dają nam efekt od razu, jednak potem masz rację - jest z nimi trochę więcej zachodu. Duużo jednak zależy od jakości roślin i ich rozwoju oraz od gustu właściciela :)

welwiczia 00:05, 26 kwi 2011

Bardzo fajny artykuł. Inspirujący :) Na pewno coś posadzę niedługo w donicach. Jaki to gatunek trawy na ósmym zdjęciu w galerii?

Danuta Młoźniak 20:01, 26 kwi 2011

Ponieważ tę kompozycję sfotografowałam na wystawie Chelsea Flower Show w stoisku z donicami, nie było nazwy tej trawy. Typuję, że mogła to być kostrzewa Maire'a - Festuca mairei. Do donic nadają się także różne wyższe trawy ozdobne np. miskanty chińskie, rozplenice (piórkówki).

A_gawa 20:03, 01 maj 2014

Dodaję do ulubionych.