Zawitaliśmy w lipcu do przepięknego miejsca pomiędzy hrabstwami Herefordshire i Walią, gdzie naszym celem był otwarty ogród Rhodds Farm. Obecni właściciele nabyli go w 2004 roku, przejmując we władanie wiktoriański dom, przekształcając dużą stodołę i inne obiekty w budynki mieszkalne, co w Anglii jest rzeczą oczywistą. Nieraz oglądam popularny program "Ucieczka na wieś", gdzie stodoły, obory, suszarnie chmielu i inne zabudowania gospodarskie, z powodzeniem służą potem jako wygodne domy. Jakże one są niektóre piękne!

I tak jest w tym przypadku. W czasach wiktoriańskich była tutaj oprócz domu stodoła, mleczarnia i spichlerz, które poddane rozbudowie i rewitalizacji, przekształciły się w urocze miejsce. Ogrodu tutaj nie było. Jego tworzenie rozpoczęto w 2005 roku i trwa cały czas. Jego powierzchnia to 2 akry (1 akr = 4046,8564224 m. kw.) plus 13 akrów lasu. Nie było łatwo, ponieważ brakowało warstwy glebowej (podejrzewano, że została ona zdjęta i sprzedana przez poprzedniego właściciela).



Weszliśmy przez prosty, zbudowany z drewna domek/pawilon herbaciany, gdzie można przysiąść wygodnie i delektować się delikatną kwiatową łąką, przez którą prostą ścieżką przechodzimy do właściwego ogrodu. Otacza zabudowania, ale z każdej strony jest otwarty jakimś przejściem na otaczający krajobraz, co wiązało się z wcześniejszym usuwaniem żywopłotów, oddzielających zabudowania od otaczających go pól. Usuwano także siewki drzew oraz panoszących się dzikich jeżyn.

Ogród frontowy emanuje ciepłem, bo wykorzystano tutaj gorącą paletę kolorystyczną. Kwitną byliny pomarańczowe, czerwone, fioletowe i niebieskie. Dużo traw, jak Stipa gigantea, Hakonechloa macra, większość kompozycji kwiatowych (trytomy, firletki chalcedońskie, montbrecje, dalie, tojeść 'Firecracer', monardy) w bukszpanowych ramkach. W innym czasie kwitną czosnki, maki, dzielżany, astry, tojady i rudbekie, a w szczególności polecana Rudbeckia subtomentosa 'Henry Eilers'. Ma ona niezwykłe, żółte i bardzo wąskie "płatki" (są to kwiaty rurkowate) zwinięte w rulonik.


Podstawowe, powtarzające się "sztandarowe" i niezawodne rośliny na tym terenie to Euphorbia griffithii 'Fireglow', Phlomis russeliana, Symphytum caucasicum oraz jego kuzyn - Trachystemon orientalis (z rodziny ogórecznikowatych, występuje dziko we florze basenu Morza Czarnego).



A na tarasie przed domem, przecudowne kompozycje donicowe. Moc dalii w petuniach 'Million Bells', efektowne, wysokie szałwie (np. 'Amistad' czy 'Love And Wishes'), eukomis, a przed drzwiami dwa stożki cisowe, w równie okazałych donicach. W kilku - wielkie "czapy" hakonechloa, złocista, przepiękna.

Na rondzie, na środku trawnika ukryta w ostnicach olbrzymich - błękitna, nowoczesna rzeźba Sea Circle, autorstwa Simona Percival.



Zawsze zazdroszczę Anglikom niezwykłego wyboru i producentów donic. Często wykorzystuje się pojemniki rolnicze (metalowe lub kamienne koryta do pojenia bydła) czy industrialne. U nas takich nie ma, niestety. Sporo udało mi się sprowadzić, choć było to bardzo trudne.

Inne rabaty mieszane charakteryzują się delikatnością. Królują tutaj odcienie różu, bieli i błękitu. Zauważyłam m.in. krwawnice, bodziszki, mikołajki, penstemony, ostróżki, dalie, kukliki, świerzbnice, krwiściągi i kłosowce. Był to lipiec, a więc lato w pełni.



Charakterystycznym obiektem jest wieża/gołębnik, gdzie żyje około 30 białych gołębi. Na dole znajduje się urokliwy pokoik do kontemplacji. Piękne, metalowe ławki, gustowne dekoracje. Otoczony formalnym ogrodem (rabaty w kształcie rombów) z obwódkami z limonkowego, miękkiego przywrotnika, zdaje się ulatywać swoją lekkością w powietrze. Pośrodku rosną w dużej masie kwiaty Iris sibirica 'Silver Edge'.

Z każdej strony posadzono drzewka gruszy (Pyrus calleryana 'Chanticleer), którym towarzyszą (nowocześnie) - miskanty ' Morning Light' i białe zawilce 'Honorine Jobert'. Na osi widokowej posąg psa na postumencie. Z drugiej strony otwarty widok na pola, ale poprzez pryzmat kwadratowego zbiornika wodnego z małą fontanną.



Istnieje też ogród "warzywny", a raczej użytkowy, nastawiony bardziej na owoce niż na warzywa, do którego prowadzi ścieżka otoczona różami 'Sander's White' i różnorodne powojniki.


Oprócz podziału ogrodu w sposób formalny, jest jeszcze ogromna połać ogrodu zaprojektowana w sposób naturalny, "na dziko" - z dużym bagnem zabezpieczonym na dnie ubitą gliną, z wierzbami i wodną bujną roślinnością. Spływają tam wody z deszczu. To bogaty ekosystem z traszkami, żabami i ważkami. Dużo tutaj ptaków i innych przedstawicieli fauny i dzikiej flory, której pozwolono się rozwijać.



Pielęgnacja ogrodu w tych rejonach polega na pieleniu w pierwszym roku po posadzeniu, potem pozostawia się rośliny samym sobie. Albo przeżyją, albo nie. Na systematyczną pielęgnację właściciele nie mają po prostu czasu.

Dwa duże stawy uzupełniają sielski krajobraz, który ciągle jest wzbogacany w coraz to nowe, atrakcyjne obiekty oraz równie interesujące, co niezwykłe okazy krzewów i drzew. Są rzadkie magnolie, derenie, róże. Szczególną pieczą otoczona jest róża Rosa spinosissima 'Sir Cedric Morris', która ma bukiety bladożółtych, pojedynczych kwiatów i niezwykłe, fioletowo-czerwone owoce jesienią. To bardzo rozkrzewiona, "wędrująca" róża, nadająca się do naturalizacji na brzegu lasów lub skarp.

Ten ogród był dla nas niezwykłym przeżyciem i niespodzianką, spotkaną głęboko w północnej części hrabstwa Herefordshire.

Fot. i tekst - Danuta Młoźniak - Gardenarium

Kopiowanie zabronione

Słowa kluczowe: ogrody angielskie
5 komentarzy:
darkowa 17:33, 03 lis 2019

Danusiu, dziękuję, że podzieliłaś się tą wizytą. Ogrody angielskie są przepiękne i zawsze z ochotą je zwiedzam (tylko wirtualnie-na razie). pozdrawiam krystyna

mira 00:10, 06 lis 2019

Bardzo spodobał mi się ten ogród ze zdjęć i z Twojej relacji - chętnie bym go obejrzała w innej jeszcze porze. Różnorodność donic i nasadzeń jest tam zawsze wyjątkowa. Dziękuję za relację.

Danuta Młoźniak 06:47, 06 lis 2019

Nam też się spodobał, m.in. ze względu na bardzo okazałe kompozycje kwiatowe w donicach. I te "futra" na rogach rabat z Hakonechloa, czadowe wprost.

sylwia_slomczewska 01:35, 13 lis 2019

Ta część znaturalizowana, staw, łąka, swoboda nasadzeń na rabatach bardzo bliskie memu sercu.

sierotka 11:44, 28 lis 2019

Przepiękny ogród super przeżycie móc widzieć i spacerować po nim .Miałam taką okazję będąc w Angli .Poezja dla oczu ,zapachy . Kolejna inspiracja dla mnie ogród rozszerzony o rośliny w donicach .