Wiosna się zbliża i nic tak nie poprawi nam nastroju w te pochmurne dni, jak zakup pachnących, kolorowych kwiatów oraz ładnych i eleganckich skrzyneczek. Każdego roku wiosną tak robię. Jadę w swoje stałe miejsca i zwożę ulubione kwiaty i oczywiście nowe naczynia do ich uprawy.
Preludium do moich corocznych wiosennych działań był udział we florystycznych targach, co oczywiście zmobilizowało mnie do zakupienia roślin. Temperatura na zewnątrz nie jest jeszcze odpowiednia, ale to nie szkodzi. Takie kolorowe dekoracje można postawić przecież na parapecie w domu, a gdy temperatura się podniesie, wystawić na balkon lub umieścić na ogrodowym stole na tarasie. Nawet sobie nie wyobrażacie ile w tym frajdy, radości i przyjemności.
W tym roku pierwszych kwiatowych i skrzyneczkowych zakupów dokonałam w połowie lutego, aby nadrobić zimowe zaległości. Zrobiłam to z wielkim entuzjazmem. Pierwsze kwiaty od razu postawiłam na parapecie, co oczywiście dało zapowiedź nadchodzącej wiosny.
Kupując rośliny doniczkowe można mieć tyle kwiatów i takie kolory na oknie, jakie tylko lubimy. To łatwy sposób na dodanie atrakcyjności swojego mieszkania lub domu. Można zauważyć, że nasze rośliny oprócz wrażeń wzrokowych mogą dać także wspaniałe wrażenia zapachowe, pod warunkiem odpowiedniego ich doboru. Nie wymaga to specjalnego doświadczenia, bo dekoracji tych nie robimy na stałe. Będą one w domu tylko kilka-kilkanaście dni.
Co jest nam potrzebne?
Kwiaty, które kupujemy w najbliższym supermarkecie, kwiaciarni, bazarku lub giełdzie kwiatowej. Kwota 10-100 zł będzie wystarczająca. Polecam pachnące hiacynty, żółte lub białe narcyzy, szafirki, krokusy, okazałe pierwiosnki, narcyzy cebulowe, a jako liściasty dodatek zimozielone trzmieliny o biało- lub żółto-zielonych listkach, pstrokate lub zielone bluszcze i pasiaste zielistki. Komponujemy w sposób zaplanowany lub zupełnie przypadkowy. Powiem Wam, że wiosną nie razi żadne zestawienie, najważniejsze aby nam samym się podobało. O resztę się nie martwcie.
Skrzyneczki są niezbędne i nie muszą być duże. Polecam drewniane, w szarym lub białym kolorze, w stylu "vintage" lub nowoczesne. Modne są także takie, które wyglądają jak miniatury starych skrzynek na wino. Przerwy między deseczkami wykładamy mchem, a dno folią, gdyż pełnią one rolę osłonek. Możemy użyć także drucianych koszyczków, szklanych naczyń i nieco nowocześniejszych - metalowych pojemników w kształcie podłużnych skrzynek balkonowych. Dobre są też stare przedmioty z odzysku, misy, tace a nawet cukiernice.
Jak sadzić?
Dobrze jest potraktować skrzynki jako osłonki i nie sadzić w nich roślin do ziemi, a wstawiać w doniczkach, w których rosły. Możemy zrobić sobie wizualizację lub rysunek - schemat nasadzeń. Jednak nie jest to konieczne, wystarczy trochę wyobraźni i przymiarka. W okrągłej doniczce tworzymy trójkątne nasadzenie - wyższa roślina w środku lub z tyłu, a niska i zwisająca z przodu, w podłużnych zaś niskie rośliny sadzimy z przodu a wysokie z tyłu.
Dla dodania atrakcyjności, do roślin o ozdobnych kwiatach dodajemy kilka o ozdobnych listkach. Możemy dołożyć element dekoracyjny związany z okresem świątecznym. Potem taką dekorację zmieniamy w zależności od okoliczności.
Doniczki maskujemy kamyczkami, mchem lub porostami, a nawet muszelkami. Dzięki temu rośliny, które już przekwitły można w łatwy i szybki sposób wymienić. Taki mobilny, wiosenny ogródek to wspaniała sprawa.
Jak pielęgnować wiosenny ogródek?
Rośliny już kwitną więc najważniejsze jest regularne podlewanie. Aby woda nie wylewała się z malutkich doniczek, należy ucisnąć glebę przy jej ściankach, aby powstało trochę miejsca. Podlewamy ostrożnie, małą konewką w każdą doniczkę lub wyjmujemy roślinki i zanurzamy na godzinę w naczyniu z wodą, aby bryła dobrze nasiąkła. Dotyczy to roślin, które w naturze są bylinami.
Jeśli zdarzyło się, że prymulka bardzo zwiędła, zanurzamy ją całą w wodzie na pół godziny, potem odstawiamy. Możecie być pewni, że odzyska turgor. Chyba, że stan zasuszenia trwał zbyt długo - wtedy nie da się już rośliny uratować i na jej miejsce wstawiamy drugą. Cebulowe nie wymagają tyle podlewania i z powodzeniem można je nawet wyjąć z doniczek i wstawić samą cebulę np. w kielichu do wina. Podlewać bardzo skąpo.
Ponadto regularnie wycinamy przekwitnięte kwiaty wraz z łodyżką i suche lub brzydkie listki. Po przekwitnięciu wymieniamy niektóre rośliny na świeże.
Co zrobić z roślinami po przekwitnięciu?
Osłonka pozostaje i możemy ją użyć do kolejnych kompozycji domowych lub już na zewnątrz domu, w jakimś reprezentacyjnym miejscu, np na stole, parapecie lub tarasie. Przekwitnięte rośliny będą nadawały się do wysadzenia do gruntu. Pierwiosnkom obcinamy kwiaty i regularnie podlewając czekamy aż temperatura ustabilizuje się powyżej zera i wtedy wysadzamy do gruntu. Najczęściej zdarza się to już w kwietniu.
Z roślinami cebulowymi postępujemy inaczej. Skąpo podlewając doprowadzamy do swobodnego zaschnięcia liści, potem odstawiamy gdzieś do ogrodu w zaciszne miejsce. Latem oczyszczamy z suchych liści, opisujemy etykietkę i jesienią wsadzamy do gruntu. Możemy je także potraktować jako chwilową dekorację i nie sadzić tylko oddać znajomym lub jeśli nie mamy ogrodu, po prostu wyrzucić. Moje pierwiosnki, które zdobiły stół w kolejnych latach rosną sobie teraz na ulicznej rabacie i cieszą oczy przechodniów.
Wczesne dekoracje warto wykonać, aby z radością i entuzjazmem rozpocząć nowy sezon ogrodowy i stworzyć magiczną atmosferę w domu i na balkonie. Ładne kwiaty i pojemniki na kwiatowe kompozycje już czekają.
Fot. Danuta Młoźniak - Gardenarium
Powalająca galeria. Jednak cebulowe wczesną wiosną to jest to. Już żałuję, że za mało cebulek wsadziłam. Będę nadrabiać w kolejnych sezonach.
Przepiękne donice z wesołymi kwiatami. U mnie na pewno też się pojawią - inspiracją będą Twoje Danusiu :)
Fajny ,lekki i bardzo potrzebny artykuł :) Będę się wzorować :)
Sporo inspiracji :) Ja już swój pomysł na balkonowy wystrój wiosenny już mam. Ale wszystko jeszcze mozna skorygować. Balkon to miejsce, gdzie wiosna wita u mnie najszybciej. Ciekawe zestwienia roślin - do przemyślenia i ewentualnego zestawienia.
Cudne kompozycje !
Danusiu jak mało kto potrafisz robić gustowne zestawienia kwiatowe, które są inspiracja dla wielu z nas. Śliczne:):):)
Danusiu, kompozycje wspaniałe .
Wiosna już za 25 dni i chyba wszyscy powitamy ją takimi kolorowymi wystrojami.
Danusiu, czy wszystkie z tych prezentowanych kwiatów mogą już być w donicach na zewnątrz? Nawet prymulki?
Pięknie, pięknie, pięknie. Tak wzdychałam do tych skrzyneczek, że aż usłyszałam za swoimi plecami " a cóż ty tak wzdychasz?" :-) Jak tu nie wzdychać do takich cudów.
Anetawi, te kompozycje stoją u mnie w domu, jeszcze za wcześnie na wystawianie. Mróz mógłby im zaszkodzić. Swoje pierwsze kwiaty wystawiam w marcu, a jak zapowiadają mróz, chowam na noc do domu.
Kompozycje przepiękne :-) Gdzie można kupić te skrzyneczki z serduszkiem - są śliczne :)
Te białe z serduszkiem to moje osobiste, były bardzo drogie, stwierdziłam że nikt by ich nie kupił w komplecie. Ale są w naszym sklepie inne - też ładne. Zapraszam.
Super wyglądają naprawdę gratuluje :) moja żona ma podobne w doniczkach z technorattanu i też wyglądają niesamowicie. W tym roku zamawia jeszcze dwie.
Dodaję do ulubionych.