Wyszukiwanie dla 'kompost'

Matka Natura wie co dobre dla roślin. Każdego roku powtarza swój cykl obiegu materii w przyrodzie. Każdej jesieni obumierają rośliny jednoroczne, spadają liście i każdej wiosny wyrastają nowe. Jeśli świat będzie istniał - ten proces nigdy nie ustanie.

Naturalne kompostowanie rozpoczyna się, gdy na ziemię spadną liście, zbutwieją, a mikroorganizmy glebowe spowodują ich rozkład na składniki potrzebne roślinom dla podtrzymania ich procesów życiowych. Natomiast kompostowanie wykonane ręką człowieka znane jest od kiedy ludzie uprawiają rośliny dla swoich potrzeb.

Przerabianie odpadów organicznych jest dobre dla nas, naszego ogrodu i środowiska naturalnego. To niesłychanie satysfakcjonujące mieć świadomość, że po prostu ogrodowe "śmieci" przerabiamy na użyteczne ogrodowe "złoto". Wystarczy tylko mieć wiadomości, jak to zrobić i potrzebne do tego wyposażenie. Resztę zrobi natura.

Trawy ozdobne, zwłaszcza miskanty falujące na wietrze, to piękny widok w każdym ogrodzie, bo wyglądają naprawdę świetnie w każdym miejscu. Są wysokie, efektowne, zapewniają element ruchu, nieco tropikalny wygląd, a jesienią, kiedy wypuszczają puszyste pióropusze - nie sposób ich nie zauważyć.

Ale jeśli chcemy mieć ich więcej, nurtuje nas zawsze jedno pytanie: jak je rozmnożyć, żeby tanim kosztem posadzić w ogrodzie wielkie grupy? Odpowiedź jest prosta: podzielić.

Sadzenie drzew i krzewów to jedna z najważniejszych czynności w ogrodzie. Od właściwego umieszczenia w gruncie zależy ich długowieczność. Prawidłowo wsadzone będą także szybciej rosły i ładniej wyglądały, a to w ogrodzie jest najważniejsze.

Jeśli okazy są duże, musimy zapewnić sobie pomoc kilku osób. Zastanówmy się także nad niektórymi aspektami, a mianowicie: czy drzewo nie będzie umiejscowione zbyt blisko domu, gdy urośnie do dużych rozmiarów, czy nie zacieni nam okien albo rabat kwiatowych, czy nie zablokuje przejścia, lub nie spowoduje uszkodzeń. Z tymi wszystkimi problemami musimy się zmierzyć, jeśli tylko planujemy w ogrodzie jakieś poważniejsze nasadzenia.

Mały ogródek ziołowy przyda się w każdym ogrodzie, bo ziół używamy do wielu potraw i uwielbiamy ich świeży smak. Smakują zaś znacznie lepiej, jeśli mamy świadomość, że sami je wyhodowaliśmy, nieważne czy z nasion, sadzonek, czy kupione gotowe w doniczkach. Ważne, że naszą ręką posadzone i rosną dzięki naszej opiece. Urządzenie takiego ogródka jest niezwykle proste i każdy może samodzielnie to zrobić.

Powinniśmy zacząć od sporządzenia listy najpotrzebniejszych ziół. Najchętniej używane są tymianek, mięta, bazylia, oregano i szczypiorek. Potem grupujemy je wg wymagań, głównie co do nasłonecznienia i siły wzrostu. Zasada brzmi: nie należy łączyć ziół cienioznośnych z takimi, które kochają słońce, ani wilgociolubnych z sucholubnymi. Wtedy łatwiej będzie o nie dbać.

Cercis czyli judaszowiec to małe, wielopniowe drzewo, z rodziny Fabaceae (motylkowate), trzeciej z kolei, najliczniejszej rodziny na ziemi po astrowatych i storczykowatych. Judaszowiec produkuje skupiska pięknych różowych, białych lub karmazynowo-purpurowych kwiatów na gołych gałęziach, na samym początku wiosny, zapewniając atrakcyjną niespodziankę.

Po ich przekwitnięciu pojawiają się liście w kształcie serca. Mimo, że kwiaty są najbardziej dramatyczną i uderzającą częścią rośliny, liście są także bardzo piękne nie tylko ze względu na kształt, ale też kolor. Zapewniają wspaniałe efekty wiosną, a latem tło dla kwitnących roślin. Niektóre z nich odbijają światło, podczas gdy inne są półprzezroczyste, a przeświecające przez nie słońce tworzą wspaniały, liściasty gobelin.

Helleborus czyli ciemiernik to fantastyczny rodzaj roślin wieloletnich, kwitnących w bardzo wczesnym, wiosennym ogrodzie. Kwiaty pojawiają się czasem nawet zimą. Jak wielu członków rodziny Ranunculaceae, charakteryzują się ogromną różnorodnością kolorów i form z powodu tworzenia ciągłych krzyżówek. Ich barwy bywają bowiem niesamowite.

Nie istnieją inne byliny, które mogłyby konkurować z nimi w tym czasie. Ciemierniki często bywają nazywane "różami Bożego Narodzenia". Te filary w zimowym ogrodzie są jednymi z najbardziej pożądanych roślin ogrodowych. Mają dość mocno zawężony krąg entuzjastów, ponieważ są jeszcze ciągle mało znane i często dość kapryśne.

Daphne czyli wawrzynek jest fantastycznym dodatkiem do każdego wiosennego ogrodu. Te niewielkie (około 1,5 m) krzewy liściaste z pionowymi łodygami, są na samym początku wiosny pokryte niemal w całości bogatym, różowym lub rzadziej białym kwieciem, które rozsiewa swój zapach już w lutym i marcu. Potem rozwijają się świeże, zielone liście, a w dobrym roku, najczęściej w sierpniu pojawiają się także czerwone owoce.

Podobnie jak wiele pięknych rzeczy w życiu, również wawrzynki mają swoją tajną, ciemną stronę. Wiedzmy, że są bardzo toksyczne, szczególnie jagody i gałązki. Ofiary ich spożycia doświadczają uczucia zadławienia, a ofiary dotknięcia - wysypki. Pomimo tych trujących właściwości wawrzynki mają swoich zwolenników, ponieważ zapach o tak nietypowej porze kwitnienia jest w ogrodzie bardzo pożądany.

Meconopsis grandis (mekonops wielki) to mocna bylina z rodziny Papaveraceae produkująca w czerwcu na wyprostowanych łodygach piękne, duże, niebieskie kwiaty, przypominające nasze rodzime maki. Nic w tym dziwnego, bowiem botanicznie należy do tej samej rodziny. Liście mekonopsów mają kształt lancetowaty i są wyposażone we włoski.

W naturze rośnie w Himalajach i osiąga wysokość od 30 do 150 cm. Na przestrzeni lat, w wyniku zapylania powstało wiele mieszańców.

Ophiopogon planiscapus 'Nigrescens' - konwalnik płaskopędowy jest członkiem rodziny liliowate ((Liliaceae) i dość dziwaczną rośliną, podobną do trawy, o czarnych, wiecznie zielonych liściach. Należy do najczarniejszych roślin w przyrodzie. Rodzaj Ophiopogon liczy 50 gatunków zimozielonych bylin występujących w naturze w Azji Wschodniej, zwłaszcza w Chinach i Japonii. Rośnie na niskich wzgórzach w zaroślach i lasach.

Znam je i uprawiam ją już od dawna, kiedy to spotkałam dość drogie okazy i nie żałuję, że je zakupiłam. Były one sztandarowym członkiem mojej kolekcji czarnych roślin. Do tej pory uważane są przez niektórych ogrodników za rośliny wymarzające, natomiast uważam, że są całkowicie mrozoodporne, bo mnie nigdy nie wymarzły, co najwyżej listki zmieniły kolor, ale odbiły wiosną. Zobaczymy co będzie w tym roku, po mroźnej i bezśnieżnej zimie.

Idzie do nas wiosna i życie budzi się z zimowego, głębokiego snu. W ogrodzie rozpocznie się niebawem dynamiczny pokaz pierwszych kolorów. Zapraszam do podziwiania oczarów (Hamamelis), które promienieją w zimowym krajobrazie kolorem żółtym, pomarańczowym, miedzianym i ciemnoczerwonym. Tak właśnie jeden z najlepszych kwitnących zimowych krzewów rozpoczyna swój spektakl kolorów i silnego, słodkiego zapachu w powietrzu.

Delikatne kwiaty ukazujące się nawet w styczniu - lutym są przytulone do nagich gałązek i składają się z czterech wąskich, marszczonych płatków o pajęczym wyglądzie. Mogą przetrwać temperatury do minus 10 stopni C.

Jeśli robi się chłodniej, to dla ochrony nieco się zwijają i czekają ponownie na ładną pogodę. Nie wszystkie odmiany są silnie pachnące i jeśli chcemy takie mieć, należy je kupować podczas kwitnienia i sprawdzić przy zakupie.